poniedziałek, 26 września 2016

Czarnogóra part III obozymlodziezowe.pl

     Ten posty jest ostatnim z Czarnogóry. Przeczytacie w nim o plaży, kadrze, klubach, muzyce i dziewczynach które były ze mną. Na koniec zrobię małe podsumowanie i napiszę Wam co sądzę o takich obozach. Zaczynajmy! 


instagram- @kammage12 / facebook- Kammage12 / snap- kammage12 / ask- kammage
     Przez cały pobyt chodziliśmy na jedną plażę kamienistą i tylko raz poszliśmy na inną gdzie szliśmy ponad 2 km i była to plaża piaszczysta. Pięknie tam było, jednak ciężko się pływało, ponieważ były wysokie skały. Chętne osoby nawet skakały z tych dużych skał, jednak na tą najwyższą (którą widać na zdjęciu) nie mogliśmy wejść. Raz skoczył z niej nasz ratownik i kilka razy nasz kierownik, ale to na wcześniejszych turnusach. 

     Byliśmy pod stałą opieką opiekunów P. Marleny, ratownika Michała i kierownika Maćka. Są to świetni ludzie, bardzo dobrze się z nimi wszyscy dogadywaliśmy i nie było żadnych większych problemów. Zawsze jak coś się stało "grubszego", ktoś potrzebował pomocy to któraś osoba pomogła. Jeżeli boicie się o takie rzeczy na obozach to naprawdę nie ma o co, FunClub zawsze ma najlepszą kadrę ♥

     Na Bałkanach jest inny klimat "clubowy" niż w Lloret czy Bułgarii. Tam cluby wyglądają tak, że wszędzie koło siebie stoją stoliki co jeden metr. W sumie fajna sprawa pójść ze znajomymi i być przy jednym stoliku wszyscy razem. Jednak szczerze mówiąc spodziewałam się takiego klimatu co jest właśnie w Lloret czy Bułgarii. Gdyby nie dziewczyny to pewnie nie spodobałoby mnie się tam.
     Muzyka jaka leciała z klubów była przeróżna. Będąc w Top Hillu według mnie i reszty obozu leciała kijowa muzyka. Natomiast w tych clubach do których my chodziliśmy często leciały fajne znane piosenki. Dwie piosenki które już zawsze będą kojarzyć mi się z Czarnogórą to: 




      Chcę napisać też trochę o dziewczynach które wtedy poznałam, jednak kompletnie nie mam pojęcia co. Cieszę się, że akurat są to one. Każda z nich jest specyficzna na swój sposób i każdą z nich uwielbiam. ♥
     Jest to drugi obóz na który pojechałam z obozymlodziezowe.pl. Wiek w jakim jestem jest idealny do jeżdżenia na takie wakacje. Gdyby nie dziewczyny z którymi się tam poznałam już w drodze na obóz, wiem, że nie wyglądałoby to tak samo. Każda z nich była dla mnie jak siostra, naprawdę. Znając się zaledwie kilka dni z każdą z nich czułam się jak przy mojej najlepszej przyjaciółce. Dziękuje dziewczyny za te 12 świetnych dni, liczę na to, że się jeszcze wszystkie spotkamy w takim samym składzie. ♥ Pozdrowienia dla Was Madzia, Malwina, Zocha, Matyldzia, Oliwia, Julia i Dominika! :*
     Jeżeli wiesz, że na wakacje nie masz żadnych planów to wbijaj na stronę obozymlodziezowe.pl i rezerwuj obóz. Poznasz tam na pewno świetnych ludzi za którymi jeszcze będziesz płakał w drodze powrotnej! Polecam Wam takie obozy jak najbardziej! Do następnego ♥

środa, 14 września 2016

Czarnogóra part II obozymlodziezowe.pl

     Dziś przychodzę do Was z drugą częścią postu z Czarnogóry. Możecie w nim przeczytać o dwóch wycieczkach fakultatywnych, "hawajach" i dłuuugim spacerze w góry.

instagram- @kammage12 / facebook- Kammage12 / snap- kammage12 / ask- kammage
     Zaczniemy od Piana Party. Jeżeli ktoś z Was śledził snapa @obmlodziezowe to dobrze wie jak tam było. Jest to jedna z dwóch wycieczek fakultatywnych które są najlepsze i które mogę jak najbardziej polecić. Na to wydarzenie trzeba popłynąć statkiem, ponieważ jest troszkę dalej od miasta. W drodze na miejsce wszyscy byliśmy pełni energii, śpiewaliśmy, tańczyliśmy, a już w drodze powrotnej byłam tak padnięta, że z dziewczynami porobiłyśmy sobie już tylko fotki. Ogólnie to wszystko wyglądało tak, że tańczyliśmy w wodzie (nie przy stolikach) i co pół godziny był wyrzut piany.

     W planie mieliśmy również Czarnogórskie "Hawaje". Jest to wyspa na którą musieliśmy dopłynąć. Płynęliśmy o wiele krócej niż na Piana Party, zaledwie 10 minut i byliśmy na miejscu, ponieważ wyspa jest niedaleko lądu. Celem naszej podróży w to miejsce było opalanie, kąpanie w morzu oraz podziwianie widoków jakie można było zobaczyć. :D

     Poniżej widać jedną "z najdroższych" wysp w Czarnogórze czyli wyspa świętego Stefana, aby się tam dostać musieliśmy jechać autobusem, ponieważ była ona trochę dalej od miejsca naszego zakwaterowania. 

     Aquapark to drugie najlepsze miejsce z wycieczek proponowanych. Naprawdę opłaca się tam jechać za tą cenę, ponieważ jak za te wrażenia 20 Euro to nie dużo. Cały park wodny znajduję się tuż obok największego klubu na Bałkanach "Top Hill". Był to strasznie męczący dzień! W nocy byliśmy w tym klubie do 4/5 nad ranem a już o 9 mieliśmy wyjazd do Aquaparku. Nasze apartamenty są w tym miejscu na zdjęciu gdzie widać najbliższe budynki, także musieliśmy dostawać się tam busami. Jeżeli ktoś z Was oglądał snapa @obmlodziezowe to dobrze wie jak tam było. Starałam się Wam go pokazać z jak najlepszej strony. Całe to miejsce jest strasznie duże, najbardziej męczące były schody na wszystkie zjeżdżalnie. Jak będziecie w Budvie to polecam tam wpaść! 
Po lewej wejście do Top Hillu, a po prawej widać wejście do Aquaparku.

W programie mieliśmy zorganizowaną wycieczkę w góry żeby zjechać na linie (dla chętnych). Osobiście myślałam, że to będzie 2/3 km spaceru i czas wolny, a było to dobre 10 km i to cały czas pod górę i z górki. Po dotarciu na miejsce szliśmy nad mały wodospad z którego leciała tak lodowata woda, że po raz pierwszy miałam okazję do takiej wejść. Wytrzymałam tam tylko chwilę, czułam się wtedy jakby mnie zamrażało całą od środka haha. W drodze powrotnej do naszych apartamentów mała grupka biegła z powrotem, w tym i ja, jednak zaczęłam biec jak już było z górki.
     W tym poście to już tyle. Mam nadzieję, że krótkie opisy i zdjęcia Wam się spodobały. Wyczekujcie części 3! Buziaki ♥